Dla nikogo nie jest tajemnicą, że zakupy nie zawsze są trafione. Często są robione pod wpływem chwili. Kupując ubrania nie widzimy ich w świetle dziennym. Co za tym idzie, zwyczajnie może nam się ono przestać podobać. Jeszcze więcej problemów jest w przypadku zakupów przez internet. Tu musimy liczyć się z tym, że może nie pasować absolutnie wszystko. Coś co wyglądało dobrze na modelce czy modelu nie musi równie dobrze wyglądać na nas. Rozmiar może być inny niż ten do którego przywykliśmy. Tutaj należy nadmienić, że nie dość, że same sklepy stosują różne rozmiarówki to jeszcze są one zróżnicowane w zależności od krajów.
Obecnie każdy szanujący się sklep internetowy pozwala swoim klientom na bezpłatny zwrot towarów. Nie ma obowiązku tłumaczyć się dlaczego towar zwracamy. Są oczywiście osoby, które to wykorzystują. Potrafią kupić ubranie, wyjść w nim a następnie zwrócić. Większość sklepów wie jednak o takiej praktyce i jeżeli towar nadaje się do ponownej sprzedaży nie robi klientowi problemu. Wie, że prędzej czy później będzie musiał jakąś rzecz kupić. Same zaś sklepy internetowe zdają sobie sprawę z tego, że część osób wykorzystuje darmowe zwroty po to aby przymierzyć ubrania. Jest to zupełnie naturalne w przypadku sklepów które nie mają usług stacjonarnych. Większość klientów takich sklepów bojąc się, że coś nie będzie na nich pasowało decydują się pójść do tak zwanych sieciówek. Mogą nie kupić danego towaru w sklepie, ale wówczas mogą skorzystać z usług sklepu internetowego tego właśnie sklepu. Jest również drugi obieg. Zakup zrobiony przez internet można zwrócić w sklepie stacjonarnym. Usługa szczególnie przydatna dla osób, które mieszkają w małych miejscowościach i mają możliwość powiedzmy raz na tydzień udać się do sklepu stacjonarnego znanej marki. Aby zyskać klientów sklepy wyłącznie internetowe musiały wprowadzić możliwość darmowego zwrotu towarów. Inaczej nie miałyby szans z konkurencją. Oczywiście wszystko i tak jest wliczone w cenę.
Sklepy niestacjonarne oprócz tego, że mają prawny obowiązek przyjmować zwrot towaru nieuszkodzonego, czy raczej nienaruszonego w terminie czternastu dni to również mają obowiązek przyjmowania reklamacji. Ile czasu na rozpatrzenie reklamacji przewiduje prawo? Zgodnie z prawem, niezależnie czy reklamujemy towar na podstawie rękojmi czy gwarancji, terminem rozpatrzenia reklamacji jest czternaście dni kalendarzowych od momentu jej złożenia.
Tutaj trzy istotne kwestie. Po pierwsze część sprzedawców uznaje że są to dni robocze. W ten sposób uznają, że wszelkie święta dają im prawo wydłużania okresu rozpatrywania reklamacji. Ustawodawca jednak pisze wyraźnie o dniach kalendarzowych więc czternaście dni to równe dwa tygodnie i jedynie nagła rewolucja w kalendarzu mówiąca że czterdzieści osiem godzin to jeden dzień może wydłużyć okres rozpatrywania reklamacji.
Druga kwestia, to wyjaśnienie czym jest rękojmia. Polega ona na tym, że mamy rok czasu od zauważenia wady na złożenie reklamacji. Dodatkowo sprzedawca przez dwa lata odpowiada za sprzedany towar. Czyli jeżeli w dwudziestym trzecim miesiącu od zakupu zauważymy wadę to mamy dwanaście miesięcy na złożenie reklamacji. Jest oczywiście pewien haczyk. Jeżeli wada zostanie zauważona w ciągu roku od zakupu towaru to sprzedawca musi udowodnić, że wada bądź jej przyczyna nie istniała w momencie sprzedaży a powstała z winy konsumenta. Z kolei od trzynastego miesiąca to kupujący musi udowodnić, że wada powstała z winy producenta. Może przy tym posiłkować się opiniami ekspertów. Jednak jeżeli w momencie zakupu wada była nam znana to niestety nie mamy prawa do reklamacji.
Trzecia kwestia dotyczy gwarancji. Niewiele osób wie, że termin gwarancji się resetuje po naprawie. Jeżeli dostajemy nowy towar to gwarancja będzie obejmować całość, jeżeli zaś naprawiony to jedynie część naprawiona. Oznacza to, że jeżeli w naszym zegarku, który miał gwarancję na pięć lat, zostanie wymieniona jedna sprężyna po trzech latach od zakupu to cały zegarek ma jeszcze dwa lata gwarancji, ale ta nowa sprężyna pięć lat. Jeżeli więc za kolejne trzy lata zepsuje nam się zegarek i okaże się, że winna jest sprężyna sprzedawca ma obowiązek dokonać naprawy w ramach reklamacji.
Na koniec istotna kwestia, gwarancja i rękojmia są niezależnymi od siebie formami reklamacji. Oznacza to, że jeżeli dany produkt nie jest w jakieś części objęty gwarancją (na przykład sprężyna w zegarku) to mamy prawo skorzystać wówczas z rękojmi. Jest to prawo o którym wielu sprzedawców nie wie dlatego warto się poinformować go o tym z jakiej formy reklamacji chcemy skorzystać.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here