Osoby studiujące wiedzą doskonale, że ich wykładowcy dzielą się na dwie zasadnicze grupy: doktorów oraz profesorów. Ci pierwsi są zazwyczaj o wiele młodsi, nierzadko dopiero sami skończywszy studia zaczynają edukować kolejnych adeptów wybranej przez siebie dziedziny nauki. Doktorzy maja często bardziej luźne podejście do wielu studenckich spraw, takich jak chociażby zaliczenia, niż profesorowie, którzy od wielu lat wypracowali sobie pewne normy postępowanie, których łamać sobie nie wyobrażają. Doktorzy na uczelni często prowadzą z uczniami ćwiczenia, podczas gdy profesorowie biorą na swoje barki wykłady, ale oczywiście nie jest to żadna reguła.

Doktorem zostać można po ukończeniu studiów magisterskich, lekarskich bądź inżynierskich. Niektórym studentem nie wystarcza wówczas zdobyta już wiedza i pragną poszerzać ją w wybranym przez siebie kierunku. Doktorzy muszą napisać pracę, nazywaną rozprawą doktorską, w której poruszą ważny temat i opracują go możliwie najdokładniej i najbardziej merytorycznie. Warto byłoby obrać tematykę, która daje pewną szansę do przekazania swoim własnych badań naukowych. Dużo lepiej patrzy się na nowatorsko i wkład własny w definiowanego świeżych prądów w nauce. Trzeba bowiem pamiętać, że każda dyscyplina wiedzy staje się rozwija, a myślenie o niej ewoluuje. Pracę muszą obronić przed komisją złożoną z profesorów i doktorów habilitowanych, którzy zajmują się danym zagadnieniem przez całą swoją karierę zawodową. Doktoryzować się można tylko i wyłącznie na uczelni, która posiada odpowiednie uprawnienia w tym kierunku: jest to swego rodzaju prestiż, który świadczy o poziomie placówki. Im więcej ma ona uprawnień, tym więcej daje możliwości swoim studentom chcącym kształcić się dalej po ukończeniu właściwych studiów. Przyszły doktor musi również zdać odpowiednie egzaminy.

Generalnie rzecz biorąc doktorzy na uniwersytetach zatrudnieni są na stanowisku adiunkta. Oprócz posiadane tytułu naukowego, aby zostać adiunktem należy również wykazywać aktywność w wybranej przez siebie dziedzinie nauk, co powinno być udokumentowane w tematycznej prasie na poziomie krajowym lub międzynarodowym. Adiunkt musi także złożyć plan pracy dotyczący swojej przyszłej drogi naukowej uwzględniając spersonalizowaną ścieżkę rozwoju osobistego. Według polskiego prawa adiunkta zatrudniać można do ośmiu lat, natomiast w połowie jego pracy oraz na samym końcu następuje swoista ocena działalności w wymienionym okresie czasu przez jego przełożonych. Ewentualnie szczególnym przypadkiem jest przedłużenie się rozprawy habilitacyjnej, która umożliwia przedłużenie zatrudnienia o kolejne dwa lata. Adiunktem można być również posiadając tytuł doktora habilitowanego, aczkolwiek wówczas osoby aspirują już raczej do rangi uczelnianego profesora.

Doktorzy na uczelni nie są samodzielnymi naukowcami i nie prowadzą własnych badań – pełnią raczej wsparcie dla profesorów i doktorów habilitowanych, którzy do takowych są już uprawnieni. Czas bycia doktorem jest dla wielu swego rodzaju obyciem z akademickim światem od drugiej strony i wejściem w wielki wir nauki i nowych odkryć. Wszakże polskie uniwersytetu, jak każde inne na świecie, są ośrodkami badawczymi mającymi zadanie przełamywać bariery i odkrywać nowości. Doktorzy zdobywają więc odpowiednie doświadczenie, publikują swoje pierwsze poważne artykuły naukowe w czasopismach tematycznych, czasami piszą książki na interesujące ich zjawiska.

Wiele studentów, a także osób spoza kręgów akademickich zastanawia się ile zarabia doktor na uczelni. Otóż jako adiunkt średnio jest to 4600 złotych brutto, więc powyżej średniej krajowej, a także więcej niż zwykły nauczyciel w szkole podstawowej bądź szkole średniej. Oczywiście uczelnie na ten moment cieszą się dużą autonomią, istnieje też spora różnica między prywatnymi a publicznymi szkołami wyższymi. Niektórzy adiunkci zarobią więc poniż 4000 złotych brutto, natomiast ci najlepiej zarabiający mogą pochwalić się pensją ponad 5500 złotych brutto. Jak widać więc, praca jako wykładowca uniwersytecki, nawet będąc doktorantem może przynieść znaczne profity. Oczywiście nie jest to dla wielu pensja marzeń, aczkolwiek pomaga zrealizować podstawowe potrzeby. Należy mieć też na uwadze, że uczelnia finansuje takie rzeczy jak wyjazdy służbowe, a często gwarantuje bezpłatny dostęp do specjalistycznego sprzętu badawczego. Można więc czerpać spore profity niejako z urzędu, bez konieczności wydawania swoich własnych prywatnych pieniędzy. Uczelnie dbają o wysoki poziom kształcenia i przyszłą kadrę profesorską, więc chcą mieć idealnie przygotowanych doktorów będącą przyszłością naukowej kadry uniwersytetu.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here