Po kilkunastu latach niezwykle wysokiego bezrobocia na polskim rynku pracy coś drgnęło i sytuacja zaczęła się systematycznie poprawiać. W ostatnich miesiącach bezrobocie jest tak niskie, jak jeszcze nigdy przed zmianą ustroju. Cieszą się z tego przede wszystkim pracownicy, choć powody do optymizmu mają również ich przełożeni. Większe zatrudnienie to dowód na to, że rodzima gospodarka ma się coraz lepiej. Osoby szukające pracy mogą może nie tyle przebierać w ofertach, co jednak na spokojnie podejść do szukania zatrudnienia. Zamiast nerwowo łapać się pierwszej lepszej okazji, ludzie z dystansem porównują poszczególne oferty. Interesuje ich ile zarabia kasjer w biedronce i chętnie podejmują się takiej pracy za godziwe pieniądze. Warunki zatrudnienia zmieniły się na przestrzeni ostatnich lat na korzyść pracowników. Jednak jak już wspomniano pracodawcy także nie powinny narzekać. Ich firmy poszukują kolejnych ludzi do pracy, ponieważ otrzymują kolejne zlecenia. Gospodarka ma się całkiem dobrze, na czym ostatecznie korzystają wszyscy.

Zdaniem specjalistów do spraw rynku zatrudnienia właśnie teraz jest najlepszy moment na szukanie pracy. Bez względu na to, czy jest się aktualnie bezrobotnym, czy może odczuwa zawód z powodu swojego zajęcia. Sytuacja gospodarcza jest dobra i trend ten powinien utrzymać się jeszcze przez jakiś czas. Jak podkreślają ekonomiści, nie będzie jednak trwał wiecznie. Warto się zatem zmobilizować i spróbować znaleźć pracę w sam raz dla siebie. Co ciekawe, przedsiębiorcy oferują coraz lepsze warunki zatrudnienia, przyjmują także nowych członków zespołu chętniej niż dawniej. O ile jeszcze nie tak dawno odpowiedź ile zarabia kasjer w biedronce nie dostarczała powodów do optymizmu, to obecnie wiele osób jest zainteresowanych taką pracą. Zmieniły się realia i co bardziej obrotni potrafią to wykorzystać. Warto brać z nich przykład. W polskiej mentalności tkwi silna potrzeba narzekania oraz obawy przed zmianami. Na szczęście w tej kwestii także sporo się zmienia. Polscy pracownicy to doskonały przykład. Coraz więcej z nich odważnie domaga się realizowania ich praw. Nie godzą się na byle jaką pensję, nie mają też oporów przed odejściem z niesatysfakcjonującej pracy czy opuszczeniem toksycznego środowiska. Ich odwaga na dobre wychodzi także gospodarce. Mniej jest bowiem osób bezrobotnych, żyjących z zasiłków. Ludzie zarabiają więcej, co pozytywnie wpływa także na wpływy do budżetu. Jednym słowem, czasy przyjazne pracowników dają powody do radości reprezentantom większości grup społecznych. Jeżeli obywatelom powodzi się lepiej, korzystają na tym bowiem tak ich rodziny, jak i wybierani przez nich politycy.

Wspomniano jednak, że taki pozytywny okres kiedyś może się skończyć. A przynajmniej chętnie widziane zmiany zostaną spowolnione. Zdaniem ekspertów może to nastąpić już w perspektywie dwóch lat. Polska gospodarka jest ściśle związana z ogólnoświatową sytuacją ekonomiczną. I choć kilkanaście miesięcy wcześniej trudno przewidzieć, co dokładnie się stanie, to jednak zmiany gospodarcze zachodzą na ogół zgodnie z pewnymi zasadami. Po okresie dynamicznego rozwoju następuje zatem pewne spowolnienie. Na ile będzie ono odczuwalne dla polskich pracowników, w tym momencie nie sposób powiedzieć. Poza tym w międzyczasie wiele może się jeszcze wydarzyć. Dobitnie pokazały to ostatnie fale kryzysu gospodarczego. Zanosiło się na niego od dawna, ale kiedy przyszedł, zaskoczył tak wielu. To wskazówka dla pracodawców, że powinni z jednej strony wykorzystywać sprzyjające im okoliczności jak tylko się da, a jednocześnie rozważnie planować kolejne kroki. Pracownikom natomiast można zasugerować, by skorzystali z dobrej kondycji rodzimej gospodarki i znaleźć względnie pewną pracę, która da im perspektywy na rozwój zawodowy. Jeżeli uda im się otrzymać stanowisko zgodne z ich zainteresowaniami i predyspozycjami, wówczas nawet mimo pewnych gospodarczych trudności, uda im się utrzymać miejsce w zespole. Fachowcy i specjaliści są mile widziani w każdej branży, bez względu na sytuację zewnętrzną.

Póki co czasy sprzyjają pracownikom. Mogą oni porównywać ile zarabia kasjer w biedronce i każdym innym sklepie. Mają swobodę wyboru stanowiska, które usatysfakcjonuje ich najbardziej. To miła odmiana po czasach, kiedy wręcz wypadało łapać się byle jakiego zatrudnienia. Pracownicy czuli się wówczas wykorzystywani i niedoceniani. Szczęśliwie obecnie wiele się zmieniło, a szanse na rozwój zawodowy i ciekawą karierę są tak duże, jak nigdy wcześniej się to nie zdarzało.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here